W ubiegły weekend odbyły się Targi Rzeczy Ładnych, które mają swoje edycje w różnych miastach w Polsce. Tym razem odwiedziłam edycję w Krakowie. Targi cieszą się ogromną popularnością, co było widać po tłumach odwiedzających. Już przed otwarciem ustawiła się długa kolejka do wejścia, a samo wydarzenie było płatne, co jednak nie odstraszyło miłośników designu.

Niestety, nieprzyjemnym zaskoczeniem okazał się koszt parkingu tuż przy targach – aż 40 zł, co uważam za sporą przesadę. Na szczęście w pobliżu znajdowały się darmowe parkingi przy większych sklepach, które w niedzielę były bezpłatne. Dzięki temu udało mi się znaleźć dogodne miejsce i bez problemu zwiedzić całe wydarzenie.

Co nowego w świecie ceramiki?

Pojechałam tam przede wszystkim, aby zobaczyć, co nowego dzieje się w świecie ceramiki – jakie są trendy, jakie techniki i style dominują. Zauważyłam, że zdecydowaną większość stoisk wypełniały kubeczki. Myślę, że wynika to z ich popularności na rynku – są najbardziej praktyczne i stosunkowo niedrogie w porównaniu do większych form, takich jak talerze, dzbany, wazony czy rzeźby. To może sugerować, ile konsumenci są gotowi wydać na unikatową ceramikę.

Kubki były różnorodne – od idealnie toczenia na kole, po ręcznie malowane we wzory. Każdy artysta miał swój unikalny styl, a ich stoiska były dopracowane pod względem spójności materiałowej i kolorystycznej. Wiele osób konsekwentnie pracowało na jednej glinie, używając tych samych szkliw, co nadawało ich kolekcjom charakterystyczny wygląd. Osobiście nie wiem, czy odnalazłabym się w takim marketingowym podejściu, bo uwielbiam eksperymentować z różnymi glinami, kolorami i technikami. Tu jednak dominowała perfekcyjnie dopracowana jedna technika.

Ciekawe stoiska

Jednym z bardziej interesujących stoisk było to należące do Magdaleny Konior (link). Prezentowała ona ręcznie lepione kubki z białej masy ceramicznej z dodatkiem złota. Forma naczyń, tworzona ręcznie, miała unikalny i organiczny charakter, co bardzo przypadło mi do gustu.

Bardzo ciekawą ceramikę można było zobaczyć również na stoiskach z białą ceramiką zdobioną plamami kobaltu. Technika ta, przypominająca efekt piany lub klasyczne chlapnięcia, tworzy niepowtarzalne wzory. Myślę, że biały kolor w połączeniu z kobaltem lub Błękitem Paryskim to klasyka, która zawsze będzie modna w ceramice.

Kolejne ciekawe stoisko należało do Aleforma (link). Ich porcelana wykonywana jest metodą odlewu, a nakładanie różnych kolorów gliny lejnej oraz wycinanie powierzchni tworzy efekt „oczek pawich”. Uwielbiam tę technikę! W połączeniu z mocnymi kolorami, które wykorzystały artystki, całość wyglądała niezwykle efektownie.

Nie mogłam też przejść obojętnie obok Elem The Brand (link) i Trzask (link), które zaprezentowały ceramikę malowaną w motywy warzyw, owoców i zwierząt. To zabawne, pełne życia wzory, które przyciągały uwagę.

Z kolei Azul Kafelki (link) zaprezentowało ręcznie malowane kafle w stylu portugalskim, które były prawdziwą gratką dla miłośników kolorowych wnętrz.

Więcej inspirujących ceramików

Poza wymienionymi stoiskami warto również zajrzeć do:

Podsumowując, Targi Rzeczy Ładnych to świetne miejsce, by zobaczyć, jakie trendy panują w polskiej ceramice i spotkać utalentowanych artystów. Choć dominowały kubeczki, nie brakowało również ciekawych eksperymentów i odważnych technik. Zdecydowanie warto tam zajrzeć, jeśli interesuje Was ceramika i unikatowe rękodzieło!